Znajdujemy swój styl

W modzie nie ma pojęcia nigdy. Czasami widzimy coś na wybiegu modowym i wydaje nam się tak niecodzienne i dziwne, że mamy przekonanie, że takiego stroju absolutnie nie włożymy. Tymczasem, po pewnym okresie okazuje się, że jednak strój jest noszony najpierw przez osoby znane i publiczne, a potem zabłądził na ulice i wtedy nie mamy już przekonania, że nie jest to dla nas, Skoro wszyscy chodzą tak ubrani, to może warto spróbować? No właśnie, szukanie własnego stylu, to takie zabawy modowe. Próbowanie, dobieranie, podpatrywanie innych i dostosowywanie ubrań do własnych potrzeb, oczekiwań i gustu. Warto łączyć różne style, wybierać różne firmy, być odważnym w doborze dodatków, kupować rzeczy dobrej jakości i pasujące do naszej osobowości. Nie jest tak, że jednakowy styl utrzymujemy przez całe życie. Czasami długo go poszukujemy. Większość kobiet popełnia jednak taki błąd, że nie zawsze dostosowuje ubrania do swojej sylwetki. Pamiętajmy, że ubrania mogą ukryć nasze mankamenty, a wyeksponować zalety. Przecież każda z nas je ma. Pani, która jest niska i na pewno nie szczupła, nie powinna zakładać bluzek w paski lub spódniczek w kontrafałdę, choćby były one najmodniejsze w sezonie. Patrzmy w lustro, jak wyglądamy. Nie oszczędzajmy na dodatkach. Dobra torba, fajne buty, ciekawa biżuteria – to zawsze się sprawdza.

Różne miejsca, różny styl

Osoba modna i stylowa zawsze ubiera się stosownie do okoliczności, czyli w różnych miejscach zakłada zupełnie inne ubrania. Praca wymaga, byśmy ubierali się zgodnie z obowiązującymi zasadami. Jeśli pracujemy w biurze lub w innym miejscu, gdzie obsługujemy interesantów musimy wyglądać schludnie i elegancko. Reprezentujemy bowiem nie tylko siebie jako osobę, ale i instytucję, w której pracujemy. Panie powinny być a w stonowanych garniturach, klasycznych spódnicach lub spodniach. Rezygnujemy z dżinsów i butów sportowych na rzecz klasycznej elegancji. Nawet w najbardziej upalne lato nogi nie powinny być gołe, a buty odkryte. Sandałki możemy założyć po wyjściu z pracy. Jeśli zakładamy dodatki, to nigdy nie powinny być zbyt duże i ekstrawaganckie. Po południu na spacer lub do klubu możemy ubrać się zupełnie inaczej. Tutaj nieodpowiednim strojem będą szpilki i kostiumy. Na ważne uroczystości rodzinne obowiązuje luźna elegancja. Tu panuje już większa dowolność  możemy sobie pozwolić na kolorowe dodatki. Na ważne wyjścia w szafie każdej kobiety powinna znaleźć się mała czarna. Bez względu na rangę wydarzenia zawsze będzie odpowiednia i ponadczasowa. Pamiętajmy też, by mieć kilka marynarek. Można je wykorzystywać w różnych miejscach i okolicznościach. Nie oszczędzajmy na dodatkach. To one odmienią nasze ubranie i uczynią je atrakcyjnym.

Moda dla mężczyzn

W dawnych wiekach to mężczyźni byli wielokrotnie prekursorami mody, dyktowali nowe tendencje i czasami ubierali się barwniej niż kobiety. Wiek dwudziesty to zdecydowanie czas kobiet, które zepchnęły na drugi plan modę męską, a panowie zaczęli ubierać się bardziej konserwatywnie i przewidywalnie. W ostatnich latach te tendencje na szczęście się zmieniły i coraz więcej panów dba o swoją powierzchowność. Najwyraźniej widać to ludziach młodych, którzy lubią poszukiwać i nie stronią od eksperymentowania. Wydaje się jednak, że wciąż najlepszy dla mężczyzny jest styl prosty klasyczny, a zarazem elegancki. Wszelkiego typu ekstrawagancje dobre są jedynie na wyjątkowe okazje. Na co dzień obowiązuje dobrze dopasowana koszula, ciekawy tshirt, odpowiednio dobrane spodnie w stylu elegancko – sportowym. Jeśli wybieramy nieśmiertelne dżinsy to pamiętajmy, że nie zawsze jest to najodpowiedniejszy strój. Owszem do szkoły, na zajęcia na uczelni, po południu takie nie zobowiązujące ubrania panowie nosić mogą, ale nie zawsze i nie wszędzie. Jeśli pan pracuje w urzędzie, banku lub innej tego typu instytucji musi pamiętać, że w kilka garniturów dobrej jakości będzie musiał jednak zainwestować. Trzeba tez mieć kilka par odpowiedniego obuwia. Nie wszędzie sprawdzą się adidasy lub inne sportowe obuwie. Szukanie na siłę ekstrawagancji niczego dobrego nie przyniesie. Najlepszym pomysłem jest dla panów zawsze klasyka uzupełniona o dobry zegarek lub inny gadżet.

Retro zawsze modne

Niektórzy mówią, że w modzie wszystko już było i nie można oczekiwać żadnej rewolucji, najwyżej powrotu do tendencji, które były znane już wcześniej. To prawda. Raczej nie możemy oczekiwać rewolucji w stylu zrzucenia gorsetów, spodni dla kobiet, wprowadzenia mini lub kostiumów bikini, ale zawsze możemy liczyć na pewne nowinki. Jakby jednak nie było, moda wraca chętnie do tego co dawne. Z tego też powodu nie warto wyrzucać pewnych rzeczy, które w danym momencie wyszły z mody, bo może się okazać, że za kilka lat wyciągniemy z szafy super modną rzecz, której wszyscy będą nam zazdrościć. Styl, który nawiązuje do dawnych lat nazywa się stylem retro. Obecnie nie obowiązują konkretne lata. Równie cenione jest nawiązania do lat dwudziestych, jak i trzydziestych, pięćdziesiątych, sześćdziesiątych, a nawet osiemdziesiątych. Mamy po prostu bawić się modą. W latach dwudziestych obowiązywały sukienki z obniżonym stanem, bogato zdobione cekinami. Na głowach panie nosiły niewielkie kapelusiki ozdobione ptasimi piórami. Lata trzydzieste przyniosły modę na damskie garnitury, a panie zaczęły dość odważnie używać czerwonej szminki. Z lat pięćdziesiątych przetrwały piękne rozkloszowane spódnice i gładkie sweterki ciasno opinające biust. Lata pięćdziesiąte to mini i szerokie dzwony. Jaki styl wybrać? To już zależy od gustu każdej z nas.

Trendy w modzie

Każdy sezon w modzie przynosi nowe trendy. Oczywiście nawet największe miłośniczki mody nie będą co roku zmieniać swojej szafy i kupować zupełnie nowych ubrań. Dawniej krawiectwo było sztuką, obecnie staje się rzemiosłem. Ubrania były szyte z doskonałych materiałów i starczały na kilka lat. Dzisiejsi kreatorzy proponują ciągle coś nowego, byle tylko interes modowy cały czas się kręcił. Wiadomo, jak ogromne kwoty są tam zaangażowane. W ciągu roku w największych światowych stolicach mody, czyli Paryżu, Londynie, Mediolanie, Nowym Jorku odbywają się duże pokazy mody, na których prezentowane są nowe trendy i tendencję. Oczywiście nikt nie wyjdzie na ulice tak ubrany, jak to pokazują modelki na wybiegach, ale chodzi o zaznaczenie tendencji, które będą obowiązywać w nadchodzących sezonach. Gdyby się jednak bardzo dokładnie przyjrzeć to, co proponuje jeden projektant jest zanegowane przez następnego. Jedni pokazują, że w nadchodzącym sezonie najmodniejsze będą spódnice maksi w bardzo wyraźne kolorystyczne wzory. Inni zaś twierdzą, że powinno nosić się jedynie mini i to w kolorach bardzo stonowanych. Można z tego wywnioskować, że można nosić wszystko, byle to pasowało do naszej sylwetki, charakteru, miejsca gdzie daną rzecz będziemy nosić. Najważniejsze, by stroje były wykonane z materiałów w dobrym gatunku i byśmy czuli się w nich dobrze.

Styl na wybiegu

Wielkie gwiazdy dużego i małego ekranu obowiązują zupełnie inne reguły ubierania niż nas zwykłych ludzi. To gwiazdy kreują nowe tendencję, a my bardzo chętnie zaglądamy do ich szaf, by podejrzeć co będzie modne w nadchodzącym sezonie i jak wyglądać stylowo i elegancko. Najczęściej współpracują w tym zakresie z wielkimi stylistami i noszą ubrania ukochanych projektantów. Trochę tym gwiazdom to trzeba współczuć, bo są za++ każdym razem oceniane i nawet wybierając się do sklepu musza wyglądać jak z żurnala. Nasze polskie gwiazdy cały czas aspirują do światowej czołówki, ale niestety dużo muszą się jeszcze nauczyć. Gwiazdy z pierwszych stron gazet mają osobistych stylistów, którzy dbają o ogólny wizerunek, doradzają jak ma wystąpić na wielkim pokazie lub dużej premierze. Niestety ceny kreacji największych projektantów czasami przekraczają możliwości aktora dlatego dość popularne stało się wypożyczanie nie tylko strojów, ale i dodatków. W końcu ile można mieć w szafie torebek? Dziennikarze bardzo pilnie śledzą stylizacje i za dużą wpadkę uważają, że ktoś założył dwa razy tę samą sukienkę lub dobrał taką samą torebkę. Zupełnie jakby ubrania kreatorów były jednorazowe. Na wielkie hollywoodzie gale aktorzy przygotowują się tygodniami. Ponieważ wiadomo, że każda kreacja na czerwonym dywanie będzie bardzo starannie obejrzana i oceniona, starają się wyglądać jak najkorzystniej. W końcu już następnego dnia ich stroje podziwiać albo krytykować będzie cały świat.

A potem była Chanel

Coco Chanel to chyba najbardziej znane nazwisko w świecie mody. Można różnie oceniać jej postępowanie i zachowanie, ale każda kobieta potwierdzi, że nikt tak dużo nie zrobił dla pań, jak ta francuska projektantka. Przede wszystkim sprawiła, że każda kobieta poczuła się elegancka i stylowa. Zerwała z tradycyjnym stylem ubierania, który nakazywał kobietom sztywne gorsety, gryzące koronki i niewygodne suknie. Powiedziała kobietom, że mogą być modnie i jednocześnie wygodnie ubrane. Jej projekty strojów zachwycają prostotą i jednocześnie klasycznym stylem. Chanel uznała, że kobieta może się ubierać w rzeczy, które są wygodne. Zabrała z męskiej szafy spodnie i klasyczne białe koszule i powiedziała, że mogą w nich chodzić również panie, nie tracąc nic ze swej atrakcyjności. To ona powtarzała, że nie ma kobiet brzydkich, są tylko zaniedbane. Zaproponowała znakomite kostiumy z dżerseju, czyli materiału, który do jej czasów kojarzył się przede wszystkim z materiałem bieliźniarskim. Na rynku w czasie pierwszej wojny światowej nie było jednak niczego innego, więc projektantka uczyniła z braku prawdziwy atut. Zrezygnowała całkowicie z prawdziwej biżuterii na rzecz sztucznych kamieni. Jej znakiem firmowym był sznur białych pereł (oczywiście sztucznych). Zawdzięczamy jej „małą czarną” perfumy, kostiumy, golfy, szerokie spodnie i charakterystyczne kostiumiki.

Przełomy w modzie

Dawniej moda zmieniała się bardzo powoli. Ubrania noszono długo, bo były wykonane nie tylko z dobrej jakości materiałów, ale i dlatego, że nie było potrzeby ani możliwości co sezonowej zmiany garderoby. Nawet największe elegantki nie podążały za modą ślepo i preferowały swój własny styl. Na początku dwudziestego wieku wszystko się zmieniło. Nastąpiła prawdziwa rewolucja społeczna spowodowana wojnami, która doprowadziła do zmiany roli kobiety. Panie musiały wreszcie opuścić domowe pielesze i czy się ty komuś podobało, czy nie, zastąpić mężczyzn, przebywających w tym czasie na wojnie. Jeśli już panie wyszły z domów i zaczęły pracować, stało się oczywisty, że absolutnie nie mogą je obowiązywać normy modowe narzucone przez wcześniejsze pokolenia. Po prostu tak się nie dało dalej ubierać. Panie na początku zrzuciły krępujący ich ciało gorset. Gdy ten odszedł do lamusa, okazało się, że dalsza rewolucja nie będzie już tak bolesna. Z dość dużym spokojem przyjmowano skracanie kobiecych spódnic, zakładanie bardziej męskich w charakterze ubrań, a także, o zgrozo, zaadaptowanie do kobiecej garderoby spodni. Kiedy panowie wrócili z wojny do domów, okazało się, że kobiety już tak szybko do domów nie wrócą. Nie zamierzały pozbywać się z trudem zdobytej wolności na rzecz silnego męskiego ramienia. Moda zaczęła im w tym pomagać.

Wypracowanie własnego stylu

Każdy z nas chciałby wyglądać modnie stylowo i ciekawie. Z jednej strony pragniemy chodzić tak jak inni, mieć podobne ubrania. Z drugiej strony za wszelką cenę pragniemy być oryginalni i za nic nie założymy takiej samej koszulki, jaka ma najbliższa koleżanka, a już za prawdziwą klęskę uznamy fakt, kiedy na to samo spotkanie towarzyskie założymy taką samą sukienkę jak inna zaproszona osoba. Co więc zrobić, jak zachować równowagę miedzy modą, a własnym stylem i w dodatku nie być nudnym? Oczywiście najwygodniej byłoby posiadać własnego stylistę, który wybierałby z szafy odpowiednie dla nas ubrania i chodził z nami na zakupy, by doradzić zakup odpowiedniej rzeczy. Niestety taki stylista pozostaje tylko naszym marzeniem i trzeba radzić sobie samemu. Ponieważ z reguły nie mamy nadmiernej ilości gotówki, warto kupować rzeczy w dobrym gatunki i bardziej klasyczne. Strój można ożywić wieloma dodatkami, które nie są nadmiernie drogie, a nawet z pozornie banalnej stylizacji czynią coś ciekawego i barwnego. Warto też inwestować w dobre obuwie – to jest podstawa każdego ubioru. Od czasu do czasu można pozwolić sobie na drobne szaleństwa, ale kupowanie na wyprzedażach wszystkiego „jak leci”, bo jest po prostu tanie, to nie jest dobry pomysł. I tak większość z tak nabytych ubrań będzie leżała porzucona w szafie.

Uwarunkowania społeczne ubioru

Człowiekowi wydaje się, że jest istotą wolną, która ową wolność manifestuje nie tylko wygłaszaniem śmiałych poglądów społecznych i politycznych, ale i sposobem ubierania się. Tymczasem ta wolność jest bardzo często uwarunkowana przynależnością do konkretnej grupy społecznej, naszymi zainteresowaniami, ewentualnie sytuacją, miejscem i czasem. Osoba bardzo postępowa i manifestująca ową wolność sposobem ubierania się czasami jest zmuszona do tego, by dostosować się do istniejących norm i zasad. Wyobraźmy sobie, że pracujemy w dużej korporacji, albo miejscu, gdzie obsługuje się wielu interesantów. Musimy wtedy dostosować swój wygląd do obowiązujących norm i zasad. Trudno, by osoba w spódniczce mini i z wyciętym mocno dekoltem doradzała w banku klientom, jaki mają wziąć kredyt. Taka osoba, choćby była najbardziej kompetentna, nie zbudzi zaufania, a co za tym idzie, instytucja straci na wiarygodności. Tak samo jest z pójściem w jakieś modne miejsce, np. do restauracji. Zdarza się,  że klientom odmówi się obsługi, jeśli nie będą odpowiednio ubrani. W miejscu, gdzie panów obowiązuje garnitur i krawat, na pewno nie wpuści się osoby ubranej nonszalancko np. w sweter. Podobnie z pójściem do teatru. Tu nikomu nie można zakazać wejścia, ale pewne normy jednak obowiązują i należy ich przestrzegać.